Przejdź do głównej zawartości

Poduchy w świąteczne wzory


W tym roku uszyłam trochę rzeczy kojarzących się ze świętami. Zaczęłam je szyć już na początku listopada. Większość powstaje jako dekoracje mojego domu. Ale gdyby ktoś był zainteresowany z chęcią uszyje coś na zamówienie. W ostatnie dwa wieczory wyprodukowałam poduszki w intensywnych kolorach. Takie właśnie kolory mi się podobają. 





















Ja jestem zadowolona z moich poduszeczek a wy co o nich myślicie?



Margaritka

Komentarze

fajne te poduchy, mi też takie kolorki się podobają:)
Alicja pisze…
Pięknie udekorują świąteczny dom. Pozdrawiam :-).
Joanna Grabek pisze…
Przepiękne materiały, zatem i poduszki wyszły śliczne :)
Miałam pisać, że czerwone skradły moje serce dopóki nie zobaczyłam zielonych. Są piękne. Idealne na okres świąteczny :) Widziałabym takie na swojej kanapie :)

Pozdrawiam, poprostualeksandraa.blogspot.com
Margaritka pisze…
Dziękuję dziewczyny za miłe komentarze, już się martwiłam że nikomu się nie podobają :)
Te kolory i wzory od razu wprowadzają świąteczny klimat:) Bardzo mi się podobają!!! Pozdrawiam:)
skrawek tęczy pisze…
Bardzo dekoracyjne poduchy!!! Pozdrawiam:)
ToiOwo pisze…
są piękne :) same za siebie mówią,jakby się mogły nie podobać? ;)
Margaritka pisze…
Dziękuję :)
Agaja pisze…
Szalenie dekoracyjne! Bardzo mi się podobają :)
blogerzaby pisze…
Piękne są :)

Popularne posty z tego bloga

Kostium lisa.

Dobry wieczór moi drodzy. Mój synek potrzebował kostiumu lisa do szkoły. Rozglądałam się trochę po sklepach, można było kupić gotowy kostium w cenie od 15 do 20 funtów. Sami przyznajcie że to dosyć duży wydatek na coś co prawdopodobnie zostanie wykorzystane raz, no może kilka razy. Pomyślałam że rzucę się na głęboką wodę i spróbuję uszyć taki kostium sama. Tak też zrobiłam. Wykrój zrobiłam na podstawie kostiumu smoka, który idealnie na niego pasuje. Najpierw odrysowałam na papierze poszczególne części kostiumu, zaczynając od korpusu, następnie rękawy i kaptur. Później wszystko pozszywałam razem, z przodu zrobiłam rozcięcie (żeby było mu łatwo nałożyć kostium) i przyszyłam długi rzep po obydwu stronach. Na kapturek przyszyłam uszy. Robiłam ten strój trochę w pośpiechu więc nie wyszedł idealnie, ale jak na pierwszy raz jestem całkiem zadowolona z efektu. Synek poszedł w nim do szkoły. Obserwowałam kostiumy innych dzieci i większość z nich była kupiona w sklepie. Cieszę się że udało …

Organizer na zabawki po raz drugi.

Nigdy nie widziałem czerwonej świnki ani żółtego zająca, powiedział mój synek jak mu pokazałam gotowy już organizer na zabawki. Świnka jest czerwona a zajączek żółty bo takie kolory pasowały mi do materiału, który wybrałam. Mój pierwszy organizer został uszyty w innych  kolorach . Bardzo spodobał się pewnej pani więc poprosiła mnie o uszycie jeszcze jednego. Tym razem użyłam bardziej żywych kolorów niż poprzednio, ale ta wersja też przypadła do gustu pani która złożyła zamówienie. Jeżeli ktoś jeszcze będzie zainteresowany z chęcią uszyje kolejny.










Organizer zgłaszam na wyzwanie na blogu Art Piaskownica







z pozdrowieniami
Margaritka

Coś do dziecięcego pokoju

Każdy kto ma małe dziecko, wie jak trudno jest utrzymać porządek w zabawkach. Taka zawieszka na łóżeczko lub drzwi, ścianę (w zależności od pomysłowości rodziców) to fajny pomysł na łatwe utrzymanie porządku. Do kieszonek można powkładać małe zabaweczki, książeczki, lub nawet przybory do mycia maluszka albo pieluszki.










Myślę że taka zawieszka może też być oryginalną ozdobą pokoju dziecięcego. Na pewno nikt nie będzie miał takiej samej.



z pozdrowieniami
Margaritka